Przesuń się, jeleniu!

Czy bycie miłym dla innych jest w dzisiejszych czasach w cenie? Jeśli ktoś jest wobec nas nieuprzejmy, to jak powinniśmy się zachować? Odpowiedzieć nieuprzejmością, czy jednak zachować kulturalnie, zgodnie z własnym sumieniem?

Dzisiaj przedstawiam Wam książkę, w której trzy niesforne Jelenie są zupełnie na bakier z miłym traktowaniem innych. Zaglądnijcie, by dowiedzieć się, jakie to niesie dla nich skutki. Zapraszam!

Zwierzaki cudaki

Kiedy dziecko ma trzy latka, krowy, pszczoły, owce i koty są dla niego niezwykle fascynujące. Ale im jest starsze, tym trudniej je czymś zaciekawić. Jego wiedza z czasem zaczyna się ograniczać do zwierząt z gospodarstwa domowego i rozpoznawania niektórych gatunków tych dzikich. Tymczasem królestwo zwierząt oferuje o wiele więcej. Jest zaskakujące, wciągające, śmieszne i przerażające. Mnogość gatunków i ich zachowań jest ogromna, ale takich informacji brakuje w szkolnych podręcznikach. Zapraszam więc dzisiaj na wpis o książce, które usatysfakcjonuje czytelników kochających zwierzęta, a jednocześnie zachwyci tych, którzy do tej pory nie interesowali się takimi tematami. Teraz zaczną!

Malutki Lisek i Wielki Dzik. Tam.

Kiedy dobrze nam w stanie, do ktrórego się przyzwyczailiśmy, trudno zdecydować się na zmianę. Trudno do niej przywyknąć. Myślimy, że nie jest nam potrzebna. A może tylko to sobie wmawiamy, bo boimy się wykonać pierwszy krok.

Dzisiaj o tym, dlaczego nie lubię czytać na głos komiksów dzieciom i jakim cudem, tak pokochałam czytanie jednego z nich. Zapraszam!

Leśne przedszkole

Czas w przedszkolu to wspaniały okres, ale niewiele z niego pamiętamy. Tylko szczególne wydarzenia, które oczywiście dla każdego są inne. No, ale tydzień w lesie chyba każdemu zapadłby w pamięć, prawda?

Zapraszam dzisiaj na spotkanie z sympatyczną grupą przedszkolaków, by przyglądnąć się, jak mierzą się z leśną dziczą.

Tarmosia

Leśne królestwo kojarzy się z niedźwiedziami, jeleniami czy wilkami. Czasem ktoś pomyśli też o lisach czy jeżach. Ale kto wymieni borsuka czy jenota. A kto cokolwiek jeszcze o nich powie?

Ile wiadomości o tych zwierzętach pamiętacie z szkoły? Dzisiaj zapraszam Was na ogromną dawkę wiedzy, ale sprzedanej tak, by nikt się nie zorientował, że się czegoś uczy!

Tatusiu, czy dziesięć to dużo?

Niektóre pytania wymagają rozbudowanych odpowiedzi. Na inne odpowiada się prosto, jednym słowem i wcale nie wymagają wielu przemyśleń. Niezależnie od tego, jakie pytania padają, jedno jest pewne – każdy rodzic musi w swoim życiu odpowiedzieć na ich milion.

Zapraszam na historię o Wilczku, który wyrzuca z siebie pytania z prędkością światła i o tacie, który odpowiada na nie ze spokojem i cierpliwością Dalajlamy. Ale przede wszystkim na opowieść o bezwarunkowej miłości.

Dziki robot

Co się wydarzy, gdy natura spotka się z technologią? Czy mają szanse współdziałać? Uczyć się od siebie nawzajem? A może jedna zniszczy drugą?

Przeczytajcie dzisiaj o historii, która być może kiedyś się wydarzy. O spotkaniu maszyn z przyrodą. Ale przede wszystkim o tym, że otwarte serce i umysł dają nam szansę na miłość i przyjaźń. Zapraszam.

Wielka księga zwierząt

Ile znacie gatunków zwierząt? Pewnie się nad tym nigdy nie zastanawialiście, ale przypuszczam, że więcej niż się Wam wydaje. Najczęściej są to jednak te same zwierzęta z typowych obszarów przyrodniczych. Dzieci też szybko je poznają, bo już od przedszkola uczą się o zwierzakach domowych, gospodarskich, leśnych, a czasem tych egzotycznych. Ale czy wiedzą, że tygrys wcale nie żyje tam gdzie lew?

Przedstawiam dzisiaj książkę, w której znajdziecie mnóstwo gatunków zwierząt w ich naturalnych środowiskach. Dzieci przypomną sobie te, które już znają i utrwalą swoją wiedzę, ale także poznają nowe, o których wcześniej nie miały pojęcia. To niesamowita przygoda. Idealna dla małych odkrywców. Zapraszam.

Pajączek

Dążenie do celu i nagroda, która czeka na końcu to długi proces. Niektórym wytrwałość przychodzi łatwo. Inni muszą nad nią popracować. Ale na pewno wszyscy się zgodzą, że jest w życiu potrzebna.

Dzisiaj zapraszam was na historię, która w zamyśle raczej nie była przeznaczona do takich rozważań, ale ja tak właśnie ją wykorzystuję do rozmów z dziećmi. Poza tym, że oczywiście kochamy czytać tę historię i bawić się się nią. A jak, to już musicie sprawdzić w poście. Zapraszam.

Rok w lesie

Widzicie na półce w księgarni książkę, której okładka was zachwyca. Otwieracie ją, a tam… nie ma tekstu! Co wtedy robicie?

Jeśli należycie do tych osób, które mówią, że nie lubią takich książek, lub, że ich dzieci ich nie lubią, to dzisiaj ,szczególnie was, zapraszam na post, który być może przekona was do tego, że warto! Przedstawiam pomysły na to, jak „czytać” takie książki. Przekonuję, że mają one wiele plusów, o których, osoby nieprzekonane, mogły zupełnie nie wiedzieć. Zapraszam.