Wielka księga zwierząt

Ile znacie gatunków zwierząt? Pewnie się nad tym nigdy nie zastanawialiście, ale przypuszczam, że więcej niż się Wam wydaje. Najczęściej są to jednak te same zwierzęta z typowych obszarów przyrodniczych. Dzieci też szybko je poznają, bo już od przedszkola uczą się o zwierzakach domowych, gospodarskich, leśnych, a czasem tych egzotycznych. Ale czy wiedzą, że tygrys wcale nie żyje tam gdzie lew?

Przedstawiam dzisiaj książkę, w której znajdziecie mnóstwo gatunków zwierząt w ich naturalnych środowiskach. Dzieci przypomną sobie te, które już znają i utrwalą swoją wiedzę, ale także poznają nowe, o których wcześniej nie miały pojęcia. To niesamowita przygoda. Idealna dla małych odkrywców. Zapraszam.

Rok w lesie

Widzicie na półce w księgarni książkę, której okładka was zachwyca. Otwieracie ją, a tam… nie ma tekstu! Co wtedy robicie?

Jeśli należycie do tych osób, które mówią, że nie lubią takich książek, lub, że ich dzieci ich nie lubią, to dzisiaj ,szczególnie was, zapraszam na post, który być może przekona was do tego, że warto! Przedstawiam pomysły na to, jak „czytać” takie książki. Przekonuję, że mają one wiele plusów, o których, osoby nieprzekonane, mogły zupełnie nie wiedzieć. Zapraszam.

Moje pierwsze podróże pociągiem

Podróż pociągiem może być dla dziecka ekscytująca, ale też przerażająca. Kiedy znajduje się miejscu, którego nie zna, wśród tłumów obcych ludzi, niepokojących dźwięków i nieświadome tego, co się z nim będzie działo, jest duża szansa, że to przeżycie zamiast przygodą, będzie dla niego źródłem lęków.

Zapraszam dzisiaj na wpis o książce, która pomoże rodzicom przygotować dziecko na podróż. Oswoi nie tylko z samym pociągiem, ale też wszystkim tym, co dzieje się w hali dworcowej i na peronach.

Niedźwiadku, gdzie jesteś?

Tata Niedźwiedź budzi się z niepokojącym uczuciem. Coś jest nie w porządku. Coś jest inaczej. Na pewno ten poranek jest inny niż zazwyczaj.

Książka, która ilustracjami stoi. Zabawnymi, uroczymi i wciągającymi. Bo każda z ilustracji jest też wyszukiwanką. A dodatkowo autor puszcza oko do swoich wiernych czytelników. Jeśli chcecie się dowiedzieć więcej – zaglądnijcie do posta.