Lalo gra na bębnie

Jak rozpocząć przygodę z książkami dla dzieci? Czym zachęcić malucha, by wytrzymał dłużej podczas czytania? Choć wydaje się to niemożliwe, to na rynku wydawniczym jest mnóstwo pozycji, które to ułatwiają. Dzisiaj przedstawiam Wam jedną z nich.

Kredkowa księga

Kiedy się stoi w księgarni przed półką pełną książeczek do nauki kolorów, kształtów, literek lub cyferek, to naprawdę ciężko się zdecydować. Wybór najcześciej dokonywany jest na chybił trafił.

Dzisiaj zatem pokażę Wam książki, które warto wybrać, jeśli tylko je zauważycie w całej masie innych – wcale niepodobnych – pozycji!

Gili, gili

Pierwsze słowa, wbrew pozorom, nie są wcale słownikowe. Może mama i tata, ale zaraz po nich pojawia się wiele wyrazów, które są specyficzne dla wczesnych etapów rozwoju mowy.

Jak wykorzystać książkę, by faktycznie służyła dziecku? Jak ją dostosować, by była dla niego w pełni czytelna? Zapraszam dzisiaj na wpis o książce i o tym, jak się przygotować do korzystania z niej tak, by dać dziecku, jak największe wsparcie w tym okresie.

Pora na potwora

Przyzwyczajanie do spędzania czasu z książką powinno trwać od najmłodszych lat. Wciskanie książki nastolatkowi, który wcześniej nie miał kontaktu z czytaniem, jest bezcelowe. Tylko kiedy jest ten moment, by zacząć? Przecież maluszki nie wysłuchają dłuższych treści. Nie wysiedzą przy książce, nie skupią się na niej.

Odpowiedź jest prosta i znajdziecie ją w dzisiejszym wpisie. Trzeba wybrać książkę, która będzie dostosowana do wieku i będzie dla dziecka dobra zabawą. Zburzcie więc w swoich głowach obraz długiego wieczornego czytania z dwunastomiesięcznym maluszkiem i poznajcie książkę, która może Wasze dziecko wprowadzić w świat czytelnictwa. Zapraszam.

Pucio mówi dobranoc

Zasypianie maluszków to temat na wielogodzinne rozmowy. Każde wsparcie w tym zakresie jest na wagę złota.

Dzisiaj przychodzę z książeczką, która wspaniale się sprawdziła w naszych wieczornych rytuałach. Wprowadzała spokojną, relaksującą atmosferę. Pomagała się wyciszać. Jeśli szukacie jakiegoś wsparcia w usypianiu swoich dzieci, to serdecznie zapraszam.

Jest tam kto?

Długie wieczorne czytanie przed położeniem się spać, to jeden z najmilszych sposobów spędzania czasu z dzieckiem. Tylko co, jeśli dziecko wcale nie ma na to ochoty? Nie lubi siedzenia przy książce, nużą go długie historie?

Wszystko przychodzi z czasem. To jeden z elementów wieczornych rytuałów, które trzeba przecież wypracować. Aby Wam to ułatwić, proponuję dzisiaj książeczkę dla najmłodszych czytelników. Taką, która zatrzyma ich na chwilę, pozwoli na działanie, a nie tylko bycie biernym odbiorcą. Zachęci do częstszego sięgania po książki. Zapraszam.

Pajączek

Dążenie do celu i nagroda, która czeka na końcu to długi proces. Niektórym wytrwałość przychodzi łatwo. Inni muszą nad nią popracować. Ale na pewno wszyscy się zgodzą, że jest w życiu potrzebna.

Dzisiaj zapraszam was na historię, która w zamyśle raczej nie była przeznaczona do takich rozważań, ale ja tak właśnie ją wykorzystuję do rozmów z dziećmi. Poza tym, że oczywiście kochamy czytać tę historię i bawić się się nią. A jak, to już musicie sprawdzić w poście. Zapraszam.