Jestem najsilniejszy

Megalomania to bardzo niebezpieczna cecha. Nie znosi sprzeciwu, karmi się komplementami – nawet fałszywymi i prowadzi do coraz większej potrzeby zapewniania o własnej wartości. Nawet siłą.

Zapraszam na wpis o książce, która pokazuje, że aby móc o sobie mówić jako o najlepszym, trzeba na to zasłużyć. A uwielbienie otoczenia zdobyte siłą jest tylko ułudą.

Sabotaż w punkcie skupu

Samodzielne czytanie jest ekscytującą przygodą, ale żeby w niej uczestniczyć trzeba przejść dość długą drogę treningów. Jeśli zatem jest to możliwe warto dziecku te ćwiczenia uatrakcyjniać.

Do pierwszych prób czytelniczych przyda się doskonale książka, którą prezentuję w tym wpisie. Spodoba się ona dzieciom rozpoczynającym przygodę czytelniczą, fanom komiksów i miłośnikom zagadek. A także wszystkim wiernym czytelnikom przygód Łasego i Mai. Zapraszam.

Dzielny Pacjent

Wizyta z dzieckiem u lekarza kojarzy się Wam tylko ze stresem? I to wcale nie tylko ze stresem o zdrowie dziecka? Krzyk, płacz, negocjacje i panika to rzeczywistość wielu dzieci i ich rodziców. Dla małych pacjentów wizyta u lekarza to koszmar.

Zapraszam Was dzisiaj do zapoznania się z sympatycznym bohaterem, który także nie lubi wizyt w gabinecie. Ale mimo że napawają go lękiem stara się być dzielny. Poznajcie go ze swoimi pociechami, a może ułatwi im to kolejną wizytę u lekarza.

Pora na potwora

Przyzwyczajanie do spędzania czasu z książką powinno trwać od najmłodszych lat. Wciskanie książki nastolatkowi, który wcześniej nie miał kontaktu z czytaniem, jest bezcelowe. Tylko kiedy jest ten moment, by zacząć? Przecież maluszki nie wysłuchają dłuższych treści. Nie wysiedzą przy książce, nie skupią się na niej.

Odpowiedź jest prosta i znajdziecie ją w dzisiejszym wpisie. Trzeba wybrać książkę, która będzie dostosowana do wieku i będzie dla dziecka dobra zabawą. Zburzcie więc w swoich głowach obraz długiego wieczornego czytania z dwunastomiesięcznym maluszkiem i poznajcie książkę, która może Wasze dziecko wprowadzić w świat czytelnictwa. Zapraszam.

Czemu pani się uparła…

Jeśli pokochacie bohaterów książek, chętnie czekacie na kolejne części ich przygód. Ale dreszczykowi emocji i ciekawości często towarzyszy obawa, że kolejna epizod nie będzie już taki ciekawy.

Dzisiaj mam dla Was wpis o książce, która jest właśnie kolejnym spotkaniem ze znanymi już bohaterami. Sprawdźcie, czy nowa przygoda wciąga tak samo jak poprzednie, czy może jest to już czas, by się rozstać? Zapraszam.

Dom na górze

Życie w przekonaniu, że wszystko wkoło stanowi zagrożenie musi być nie do zniesienia. Życie w przekonaniu, że każdy obcy jest potencjalnym wrogiem to zapewne wielka udręka. Życie w miejscu, w którym ktoś stale podsyca niepokoje, dręczy serca i umysły innych musi być piekłem na ziemi.

Poznajcie opowieść o tym, że dorośli powinni się uczyć od dzieci ich spojrzenia na świat. Nieskażonego stereotypami, nieobarczonego bagażem doświadczeń i historią. Spojrzenia, które widzi w drugim człowieku odbicie siebie. Zapraszam.

Filip i mama, która zapomniała

Każdy ma swoje granice wytrzymałości. W codziennym pośpiechu wielokrotnie się do nich zbliżamy. A co się stanie jeśli faktycznie do nich dotrzemy? Jak poradzą sobie z tym nasze dzieci?

Dzisiaj zapraszam na historię, w której przekonacie się, czy świat się zawala, kiedy rodzic przestaje ogarniać. I czy dzieci są faktycznie tak bezradnymi istotami, jak wynika często z naszego do nich podejścia.

Księgi Mroku

Horrory to gatunek, który raczej nie jest skierowany do najmłodszych odbiorców. Z czasem jednak zaczną się nim interesować. Rodzice natomiast powinni wiedzieć, co mogą dziecku podsunąć, aby to nie było zbyt krwawe i niedostosowane do wieku odbiorcy.

Przedstawiam dzisiaj książkę, która jest mroczna, straszna i idealnie nadaje się do pierwszych kontaktów dziecka z tym gatunkiem. Ale mam tu na myśli dziecko samodzielnie czytające i raczej zbliżające się do wieku nastolatka. W końcu ani się nie oglądniemy a nasze pociechy będą właśnie w tym wieku.

Jak się dzielić, współpracować i sobie pomagać

Współdziałanie, kompromisy, dzielenie się, rozwiązywanie konfliktów, wspieranie i pomaganie. To tematy, z którymi nie radzi sobie mnóstwo dorosłych. Jak więc wytłumaczyć je dzieciom? Bo umówmy się, że same moralizatorskie mowy nie przejdą.

Przeczytajcie o książce, która w niezwykle atrakcyjnej formie przybliży dzieciom te wszystkie zagadnienia. Przedstawi sytuacje, z którymi dziecko będzie się mogło identyfikować, zainspiruje i pomoże odnieść się do własnych przeżyć. Zapraszam.

Pan Flat nadchodzi

Czytanie książek jest przygodą. Po warunkiem, że się je w ogóle czyta? My, dorośli, przeszliśmy już tę drogę, a teraz czas, by przekonać do tego nasze dzieci. W tej walce wszystkie chwyty dozwolone.

Dzisiaj proponuję połączenie książki i komiksu. Historię o tym, że czytanie jest przygodą, tylko trzeba zacząć. I historię o potworach. Oraz o tym, że odrabianie zadań domowych jest nudne – to na pewno przekona każde dziecko.