– A ta niby czego tu szuka? – burknął największy Jeleń, świdrując wzrokiem obcego zwierzaka. – To nasza miejscówka! Byliśmy tu pierwsi.
Ale pani Prosińskiej wydawało się to ani trochę nie przeszkadzać. Jak gdyby nigdy nic rozłożyła swój koc i w najlepszy się na nim rozsiadła. Tak po prostu! Pośrodku łąki!
Mówią, że dobro powraca i warto być miłym dla innych. Nie jest to jednak proste, gdy coś nas bardzo zdenerwuje. Gdy ktoś mocno namiesza w naszych planach, naprawdę trudno miło się zachować. Tylko czy irytujące zachowanie innych usprawiedliwia nasz brak uprzejmości? Niektórzy zapewne odpowiedzą, że bezwzględnie nie, ale inni zastanowią się, czy to nie zależy od sytuacji i od tego, na ile agresywna jest ta przeciwna strona. Ja zaś odpowiem, że na pewno zawsze warto się zatrzymać i pomyśleć, zanim się coś palnie. 😉
Jelenie jadą na przejeżdża swoim kabrioletem. Wiatr w porożu, promienie słońca na sierści i przyjemny warkot silnika. Idealna przejeżdża powinna być zwieńczona idealnym piknikiem. Jelenie znajdują odpowiednie miejsce, by rozpocząć wspaniały wypoczynek. Są zachwycone swoją tajną miejscówką i dumne z siebie i swojego odkrycia.



Ale ich szczęście nie trwa zbyt długo. Już po chwili pojawia się tam pani Prosińska i niezrażona niezadowoleniem Jeleni rozkłada swój kocyk. Na dodatek to dopiero początek, bo z każdą minutą na polance przybywa zwierząt. Tajna miejscówka przestaje być już taka tajna.
Jelenie są rozzłoszczone, niemiłe dla innych. Starają się przepędzić kolejnych przybyszy, są nieuprzejme, a nawet obrażają innych. Wciąż uważają, że skoro trafili tu jako pierwsi, to mają do tego miejsca szczególne prawa. Zajęte biadoleniem nad niesprawiedliwością losu ignorują ostrzeżenia panny Rzekotki i po chwili są w wielkich tarapatach.
Tutaj następuje chwila prawdy. Czy inne zwierzęta, tak źle traktowane przez Jelenie, przyjdą z pomocą? Może zachowają się tak samo jak rogaci towarzysze? Odpłacą pięknym za nadobne, czy pokierują się swoimi sercami? I jak w takiej sytuacji zachowają się same Jelenie? Czym odpowiedzą? Czy kolejne wydarzenia dadzą im do myślenia?

Zachęcam gorąco do tego, byście sami odkryli, jak potoczą się dalsze losy bohaterów. Bez zdradzania szczegółów powiem tylko, że historia jest wesoła i bardzo przyjazna. Może zakończenie nie jest całkiem oczywiste, ale pozytywne.
Najciekawsza w tej historii jest mnogość wątków do omówienia z dzieckiem. Zachowanie Jeleni wobec innych. Zachowanie zwierząt wobec Jeleni. Wyciąganie wniosków z własnego postępowania. Niełatwa umiejętność przyznawania się do błędów i przepraszania. Niesienie bezinteresownej pomocy. Poszanowanie przestrzeni innych oraz świadomość tego, co jest dobrem wspólnym, do którego wszyscy mają jednakowe prawa.


Nie da się także nie wspomnieć o ilustracjach. Są niezwykle kolorowe i mają mnóstwo zabawnych akcentów. To sprawia, że dzieci sięgają po tę książce także po to, by tylko ją pooglądać, wtedy gdy rodzic akurat nie może z nimi poczytać. Dlatego tym bardziej warto mieć tę pozycję w swojej biblioteczce. Polecamy gorąco.
Stephanie Schneider, „Przesuń się, jeleniu!”, ilustracje Susan Batori, Wydawnictwo Esteri, Wrocław 2023.