Niektóre przedmioty są również zbudowane w taki sposób, że nie można ich otworzyć i naprawić. W dzisiejszych czasach łatwiej jest, a czasem nawet taniej, kupić coś nowego, niż naprawić starą rzecz.
Ekologia to jeden z najważniejszych tematów ostatnich lat. Recykling, sortowanie, spalanie to słowa, które słychać często w wielu rozmowach, ale czy naprawdę wiemy o tych procesach wystarczająco dużo? I czy potrafimy dobrze przekazać tę wiedzę dzieciom? Jeśli nie możecie ze stuprocentową pewnością odpowiedzieć twierdząco na te pytania, to dzisiejsza propozycja książkowa będzie dla Was idealna.
„Śmieci. Najbardziej uciążliwy problem na świecie!” to książka, która mnie bardzo zaskoczyła. Zastanawiałam się, ileż można gadać o sieciach? Ale potem zaczęłam rozmowy z synkiem, przypomniałam sobie wszystkie zajęcia ekologiczne, które prowadziłam z dziećmi w przedszkolu i uświadomiłam sobie, że jest to przecież temat bardzo obszerny. Bo pierwsze skojarzenie, które nam przychodzi do głowy na dźwięk słowa „śmieci” to po prostu nasze domowe kubły, ewentualnie śmieciarka z odpadami i kosze do segregacji. I temat się wyczerpuje. Tymczasem to tylko wierzchołek góry… śmieciowej.



Niezwykle cenię książki dla dzieci, z których sama się czegoś nowego dowiaduje. I tak właśnie jest w tym przypadku. Niektóre informacje były dla mnie zupełnie nowe (na przykład semiotyka nuklearna), a inne po prostu zebrane razem otworzyły mi oczy (na przykład to, że nasze śmieci są zarówno na dnach oceanów, jak i w kosmosie).
Mamy tę książkę od dłuższego czasu i Sebastian nieustannie do niej wraca. Bardzo lubię, gdy w zupełnie nieoczekiwanych momentach przedstawia mi różne fakty lub komentuje zachowania innych ludzi, odwołując się właśnie do informacji wyczytanych w tej książce. Może ją czytać na wyrywki, fragmentami, więc sięga po nią często, gdy ma akurat wolną chwilkę. A także, gdy gdzieś usłyszy o jakimś problemie lub gdy omawiają podobne tematy w szkole. Jest to więc dla niego pomoc naukowa.



To nie jest historia, to zbiór wielu informacji. Notki są krótkie i treściwe i napisane w sposób bardzo przystępny dla dzieci. Zainteresują już przedszkolaków, a dla uczniów będą cennym źródłem informacji. Jestem przekonana, że przydadzą się przy wielu zadaniach domowych i projektach szkolnych.
Czego się tutaj dowiemy? Przede wszystkim poznamy skalę problemu. Zobaczymy, że śmieci to nie tylko to, co zbieramy w koszach pod zlewem. Zrozumiemy, że jest to problem, o którym rzadko myślimy, bo śmieci szybko znikają z naszych oczu. Wywożą je śmieciarki, albo wynosimy je do śmietnika i o nich zapominamy. Ale one nie znikają.

Jest tu mnóstwo informacji o recyklingu – na czym polega, dlaczego jest ważny, jak dobrze sortować śmieci, co się nadaje do recyklingu, a co nie. Dowiemy się też jakie są różnice w podejściu do produkowania śmieci dzisiaj i dawniej – z czego one wynikają, jak ludzie w przeszłości dbali o rzeczy i dawali im drugie życia.
Wiele razy poczujecie smutek. Gdy zobaczycie skalę tego zjawiska, możecie być oszołomieni. Śmieci w przestrzeni kosmicznej (nawet na Marsie), wyspy śmieci na oceanach, mikroplastik, który sami zjadamy, toksyczne odpady szkodzące zdrowiu i życiu, nielegalne wysypiska śmieci oraz wysypiska w biednych krajach i pracujące na nich dzieci.
Ale autorka nie pozostawia nas tylko z przygnębiającym stwierdzeniami i przetłaczającymi faktami. Pokazuje wiele sposobów na to, jak drobnymi kroczkami radzić sobie z problemem. Co może robić każdy człowiek, by ograniczać produkowanie śmieci. Jak działać, by zadbać o własny budżet. Jak zwiększać świadomość innych ludzi w tym zakresie. To porządna dawka wiedzy o zachowania proekologicznych.
Fantastyczna, mądra pozycja dotycząca niezwykle ważnego problemu. Zaskakuje tym, jak obszernie został potraktowany ten temat. Jest bardzo ciekawa, dobrze napisana, zainteresuje dzieci i dorosłych. Będzie też bardzo dobrą pomocą edukacyjną w szkole. Serdecznie polecamy!
Gerda Raidt, „Śmieci. Najbardziej uciążliwy problem na świecie!”, Wydawnictwo Babaryba, Warszawa 2019.





