Wymyśliliśmy dziwny system rang, stopni i klas…
Tymczasem żyjemy na tej samej planecie, oddychamy tym samym powietrzem i grzejemy się tym samym słońcem.
A na końcu wszyscy musimy umrzeć.
Na świecie jest „7 miliardów ludzi… i nie ma dwóch identycznych”. To tak oczywisty fakt, że nie ma o czym dyskutować. A jednak ludzie nieustannie dają dowody na to, jak ich to dziwi. Stale okazują swoje niezrozumienie, brak akceptacji, niechęć, wobec wszystkich, którzy są inni. A przecież wszyscy są inni. Wszyscy.
Mam dla was dzisiaj najwspanialszą książkę o różnorodności jaka do tej pory znalazła się na naszej półce. Powstała w 1980 roku, ale na polski rynek wprowadziło ją Wydawnictwo Muchomor w roku 2017. Ludzie to opowieść o tym, że świat jest kolorowy, a jego mieszkańcy i ich życia nie są jednakowe.
Ta książka to przede wszystkim ilustracje, ale wsparte krótkimi i treściwymi podpisami. Bez zbędnych szczegółów autor uchwycił sens i przekazał informacje dotyczące wielu tematów. Na każdej stronie poruszony jest inny problem, a na obrazkach możemy zobaczyć, jak on wygląda w różnych zakątkach świata.
Na początku autor pokazuje, że ludzie różnią się pod względem wyglądu – mają inne rozmiary, kształty, włosy, oczy, nosy itd. Dzięki ilustracjom doskonale widać te różnice i piękne jest to, że one są wymieszane, bez żadnego wskazania na to, że coś jest ważniejsze lub częściej występuje. Następnie autor zwraca uwagę na ubiory, na inteligencję, uczciwość i różne upodobania (jak spędzamy czas, czy lubimy hałas, czy lubimy być w tłumie czy w samotności, w jakie gry gramy, jakie zwierzęta hodujemy).
Zobaczymy też, że w każdym miejscu świata są inne domy. Budowane wedle upodobań, mody, warunków pogodowych, zasobów finansowych, ale wszystkie wynikają z potrzeby posiadania dachu nad głową.

Przeczytamy o tym, że obchodzimy inne święta, wyznajemy różne religie (lub żadnych), jemy różne rzeczy, wykonujemy różne prace. Na świecie są ludzie bogaci i biedni, ci którzy mają ogromną władze lub nie mają jej wcale. Komunikujemy się na mnóstwo sposobów, mówimy różnymi językami, piszemy wieloma rodzajami pisma.
Znajdziecie wiele książek, ktore poruszają te tematy, ale w tej są one szczególnie zilustrowane. Skala różnorodności jest tutaj ogromna. Każdy temat jest zobrazowany wieloma przykładami. Bardzo wciągające jest oglądanie ich, poznawanie nazw, zastanawianie się np. na czym polega dana gra lub jak się zachowuje to zwierzę.
Wspaniałe jest to, że autor nie ocenia. Przedstawia fakty, ale ich nie komentuje. Czasem podkreśla, że bogactwo, sławę czy władzę ma niewielki procent ludzkości, ale też nie poddaje tego żadnej ocenie. Natomiast nieustannie podkreśla to, że różnimy się na każdym kroku, w każdym aspekcie naszego życia i to jest zupełnie normalne.
Bardzo podoba mi się fragment, w którym autor pisze, że to co jednych cieszy, innych może smucić oraz to co dla jednych jest piękne, dla innych może być brzydkie. To doskonały wstęp do rozmów z dzieckiem o tym, że nie tylko gusta mamy inne, ale też wychowujemy się w innych częściach świata, innych kulturach, wierzeniach, warunkach naturalnych, więc ludzie na dwóch krańcach Ziemi mają zupełnie inne podejście do życia.
Niemożliwym jest, aby ludzie w każdym zakątku świata byli tacy sami. Nie ma szans, żeby tak samo się ubierali, to samo jedli, prowadzili identyczny tryb życia, bo żyją w innych strefach klimatycznych, czasowych, innych warunkach pogodowych. To wszystko determinuje ich przyzwyczajenia, obyczaje, sposoby spędzania czasu wolnego, wykonywane zawody.
Ludzie, którzy mieszkają daleko od nas nie mają pojęcia, jak my funkcjonujemy. Także my niewiele o nich wiemy. Dlaczego więc uważamy, że nasz sposób bycia jest lepszy? Jakim cudem siedem miliardów ludzi miałoby robić i uważać to samo. To nierealne.
Kiedy już oglądniecie też wszystkie niesamowite ilustracje, otworzą się przed wami drzwi to wielu rozmów. Obracam kolejne strony i te tematy po prostu się mnożą. Dlatego wyglądamy inaczej, co się różni w naszym wyglądzie i dlaczego – czy to cokolwiek oznacza? Dlaczego mamy różne domy – od czego to zależy? Jak to jest z tym Bogiem? Czy to możliwie, żeby było ich aż tylu? Co ludzie jedzą na obiad i czy to nie jest obrzydliwe? A dlaczego niektórych rzeczy nie mogą jeść? Dlaczego niektórzy są mądrzy, a inni niekoniecznie? Dlaczego większość jest dobra, ale część łamie prawo? Czy tacy się urodzili, czy coś ich do tego popchnęło? Jak ludzie spędzają czas, bawią się, w co grają w różnych częściach świata i czy te sposoby są podobne do naszych, czy inne? Które nas ciekawią i chcielibyśmy ich spróbować?
Może brakuje tutaj zaznaczenia, że ludzie kochają na różne sposoby, ale tłumaczę to sobie tym, że miłość nie jest uwarunkowana geograficznie, a taka jest koncepcja całej książki. No i może jeszcze tym, że jednak jest to rok 1980 i gdyby dzisiaj powstawała to taki dział by się pojawił.
Nie we mnie zrozumienia i zgody na brak tolerancji dla innych kultur, różnorodności. Nikt nie musi lubić wszystkiego, nie musi się mu to nawet podobać. Nie musi wyznawać czyjejś religii, jeść raczy, które wydają mu się obrzydliwe, ubierać w sposób, który mu się nie podoba, ale nie może tego zakazywać innym. Po prostu nie może.
Zachęcam was zatem serdecznie do tej książki. Będzie świetna nawet dla młodszych przedszkolaków, choćby po to żeby z ciekawości pooglądać jak kolorowy jest świat. A dla starszych przedszkolaków i uczniów młodszych klas będzie idealna. Jeśli zależy wam na tym, aby wasze dzieci miały szacunek do innych ludzi, ich kultur i zwyczajów to ta książka będzie dla was wspaniałym wsparciem.
Peter Spier, „Ludzie”, Wydawnictwo Muchomor, Warszawa 2017.










