Ratujmy pszczoły

Teren wokół ula jest nieustannie patrolowany przez pszczoły zwiadowczynie. Kiedy znajdą one dobre źródło nektaru lub pyłku, informują o tym pozostałe zbieraczki. Robią to, tańcząc na plastrze miodu.

Kto lubi pyszny i zdrowy miodek do zimowej herbatki lub na śniadanie do kanapeczek? Na pewno wielu z was. Jeśli jesteście Kubusiami Puchatkami, to powinniście zatem zadbać o to, by tego miodku nigdy wam nie zabrakło. Jak zapewne wiecie – nie ma miodu bez pszczół, a tymczasem przeganiamy je jak największych intruzów. Wzmacniamy także w naszych dzieciach poczucie zagrożenia kiedy na horyzoncie pojawi się pszczółka. A ponieważ wiosna w końcu do nas zawitała i coraz częściej słychać bzyczenie tych pożytecznych owadów, czas nauczyć dzieci, że pszczoła to nie osa, a uparte odganianie jej przyniesie więcej szkody niż pożytku.

Dzisiaj przedstawiam książkę, której być może wcale nie trzeba już nikomu przedstawiać. Chciałabym jednak, żeby się tutaj znalazła, bo jest absolutnie wspaniała. Oto Pszczoły Piotra Sochy z Wydawnictwa Dwie Siostry. Uważam, że jest to książka doskonała dla dzieci w każdym wieku, na każdym etapie nauki, a także dla dorosłych. Dowiedziałam się z niej naprawdę dużo, i było to o wiele ciekawsze, niż czytanie artykułów w czasopismach naukowych.

Z książki dowiemy się jak dawno na świecie pojawiły się pszczoły i jakie są pierwsze ślady ich kontaktów z człowiekiem. Poznamy budowę pszczół oraz różne role jakie spełniają w ulu. Dowiemy się kim jest pszczoła matka, jak pszczoły się rozmnażają i dbają o potomstwo. Poznamy fascynujący taniec pszczół i jego znaczenie. Dowiemy się jak wygląda, i czym jest, rójka. Jak przebiega zapylanie, co to są rośliny miododajne, które warzywa i owoce zawdzięczamy pszczołom, jakie są inne zwierzęta zapylające, które zwierzęta są amatorami miodu, a które naturalnymi wrogami pszczół. Poznamy pracę pszczelarza, z całym jego ekwipunkiem, a także poczytamy o bartnictwie. Oglądniemy różne rodzaje uli oraz ich budowę. I przede wszystkim dowiemy się dlaczego pszczoły są tak ważne, jak im pomagać, jak o nie dbać i co się stanie jeśli ich zabraknie. A wierzcie mi, to jeszcze nie wszystkie informacje, które tam znajdziecie.

Ta książka jest tak naprawdę sporych rozmiarów albumem. Piotr Socha stworzył niesamowite i bardzo zabawne ilustracje, które uczą i bawią. Chociaż jest tu tak ogromnie dużo treści, to jednak samego tekstu jest niewiele. To świadczy o tym, że autorowi udało się napisać o temacie zwięźle i konkretnie, dzięki czemu dzieci się nie nudzą.

Pszczoły przetestowałam na swoich synach, a także na podopiecznych przedszkolakach. Pracowałam z nimi metodą projektów i skorzystałam z mnóstwa informacji, które tutaj znalazłam, a dzieci były zachwycone całą książką. Sięgały po nią w czasie wolnym, po zajęciach, prosiły, żeby doczytywać im ciekawostki.

Być może macie w domu dzieci zaintresrowane przyrodą. Być może takie, które panicznie boją się pszczół, albo takie, które po prostu lubią książki i piękne ilustracje – ta książka będzie odpowiednia dla nich wszystkich. Warto mieć ją na półce, sięgać od czasu do czasu, przeglądać, czytać ciekawostki i starać się nauczyć dzieci, że o pszczoły trzeba dbać!

Ratujmy pszczoły!

Piotr Socha, Wojciech Grajkowski, „Pszczoły”, Wydawnictwo Dwie Siostry, Warszawa 2015.

Dodaj komentarz